Новости СМИ2

Obywatelska armia, bez udziału obywateli? Obrona Terytorialna wciąż tematem tabu

1472849056

Koncepcja obrony terytorialnej została utajniona – uważa poseł Anna Maria Siarkowska (Kukiz’15). Jej zdaniem informacje przekazywane przez resort obrony na temat powstającej piątej siły w polskiej armii były dotąd wyrywkowe, przez co nie sposób ocenić całej koncepcji. Owa tajemniczość powoduje też, że armia obywatelska powstaje w zasadzie bez udziału obywateli.

 

– Niestety, do tej pory miałam wrażenie, że Wojska Obrony Terytorialnej, czyli armia obywatelska, powstaje w zasadzie bez udziału obywateli, bez właściwego ich informowania – mówi Anna Maria Siarkowska w rozmowie z portalem kresy.pl.

 

Poseł jest zadowolona, że w dokumencie znalazły się takie zadania dla OT jak ochrona i obrona ludności, miejscowości i infrastruktury krytycznej (lotniska, elektrownie, ważne węzły kolejowe) w czasie wojny, bo wcześniej nie pojawiały się one w wypowiedziach oficjalnych. Udało się je uzupełnić podczas prac sejmowej podkomisji ds. społecznych w wojsku, działającej w ramach Komisji Obrony Narodowej.

 

– Skoro obrona terytorialna jest dedykowana do tego rodzaju zadań, to za chwilę pojawi się pytanie, czy projektowana struktura, organizacja, liczebność OT jest w stanie te zadania wypełnić. Ale żeby o tym debatować, musimy mieć stanowisko MON w konkretnych obszarach OT na piśmie. Inaczej nie ma się do czego odnieść, bo koncepcja OT pozostaje niejawna – mówi Siarkowska.

 

Jej zdaniem w projekcie budżetu na 2017 rok nie ma zagregowanych oddzielnych środków na OT. – MON wprawdzie zapewnia, że zostały one zabezpieczone, ale jest to naprawdę ogólnikowe stwierdzenie. Dla mnie jedynym twardym punktem odniesienia tego, że rząd traktuje poważnie budowę obrony terytorialnej będzie sytuacja, w której środki na ten cel zostaną osobno zagregowane – mówi posłanka.

 

Jeśli tak się nie stanie, to zdaniem Siarkowskiej, finansowanie OT będzie się odbywało na zasadzie „kanibalizmu” z wojsk operacyjnych. – Już dzisiaj obserwujemy takie „przepływy”, że część żołnierzy z wojsk operacyjnych zgłasza się do OT. Tak nie może być. Nie jest dopuszczalną sytuacja, w której budowa OT odbywa się na takiej zasadzie, że - mówiąc obrazowo - mamy wodę w dwóch naczyniach i choć manipulujemy jej poziomem, to jej ilość pozostaje taka sama. Musimy zwiększyć nasz potencjał bezpieczeństwa, a nie budować OT kosztem wojsk operacyjnych – wyjaśnia.

 

Anna Maria Siarkowska potwierdza też, że na forum podkomisji wiceszef MON Tomasz Szatkowski obecne działania ws. OT określił mianem rodzaju programu pilotażowego. Wiceminister miał też twierdzić, że dopiero ostateczne wyniki rozpoczynającego się strategicznego przeglądu bezpieczeństwa narodowego będą mogły dać odpowiedź, jak powinna wyglądać organizacja OT.

 

– Po pierwsze, obecnie nie ma przyjętych konkretnych podstaw prawnych. Pamiętajmy, że MON wcześniej mówił o utworzeniu OT jako osobnym rodzaju sił zbrojnych, a do tego potrzeba zmiany ustawy o powszechnym obowiązku obrony. Po drugie, uważam że wyznaczenie przez szefa MON dowódcy dowództwa OT było przedwczesne. Jednocześnie zwracam uwagę, że dowódców rodzajów sił zbrojnych nominuje prezydent. Nominowane przez prezydenta jest jednak niemożliwe, do czasu przyjęcia regulacji ustawowych. Uważam, że do tego czasu wystarczyłaby funkcja pełnomocnika ds. OT. Wyznaczanie dowódcy i organizacja dowództwa w sytuacji, kiedy nie ma do tego w zasadzie obecnie żadnych postaw prawnych, jest przedwczesna – kwituje Anna Maria Siarkowska.

Источник: www.kresy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Wiecei «Новости»:
Wiecei «Новости»:

Archiwum

Kwiecień 2017
P W Ś C P S N
« Mar    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Dyskusja