Kreml buduje morskie mocarstwo. «Wzmocnienie obecności na Atlantyku, w Arktyce i na Morzu Śródziemnym»

Новости

putinWładze Kremla przedstawiły raport na temat stanu rosyjskich sił morskich oraz plan działań zmieniających Rosję w mocarstwo morskie.

Rosja wzmocni marynarkę wojenną zwracając szczególną uwagę na akwen Morza Arktycznego (ze względu na znajdujące się tam zasoby naturalne), Oceanu Atlantyckiego (ze względu na zwiększającą się aktywność państw NATO) oraz na Morze Śródziemne (z powodów politycznych). Zbudowany zostanie morski system niejądrowego odstraszania oraz utworzone morskie siły szybkiego reagowania.

To najważniejsze tezy raportu, który został opublikowany z okazji święta sił morskich Federacji Rosyjskiej, jak co roku obchodzonego 26 lipca we wszystkich bazach morskich. W uroczystościach w Bałtijsku, głównym porcie wojennym Floty Bałtyckiej, wziął udział prezydent Rosji – Władimir Putin i on również w przemówieniu wspomniał o najważniejszych założeniach swojej obecnej polityki morskiej.

Putin dokonał także oceny obecnego stanu Wojennomorksiej Fłoty wskazując: „… gotowość sił i środków marynarki wojennej, jej stopień ukompletowania zapewnia zdolność do skutecznej realizacji zadań zgodnie z przeznaczeniem w jednolitym systemie planowania, przygotowania i wykorzystania Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej”. Ale czy to jest rzeczywiście prawda?

Miejsce rosyjskich sił morskich w strategii Federacji Rosyjskiej

Według Kremla marynarka wojenna Rosji jest jednym z najważniejszych instrumentów rosyjskiej polityki zagranicznej i jej głównym zadaniem ma być ochrona interesów Rosji i jej sojuszników na morzach i oceanach „za pomocą środków militarnych”. Nadal będzie utrzymany podział na cztery floty (Oceanu Spokojnego, Północną, Bałtycką i Czarnomorską) i Flotyllę Kaspijską oraz wydzielone będą cztery rodzaje sił morskich: podwodne, nawodne, lotnictwo morskie i wojska „brzegowe”.

Szczególną uwagę Rosjanie zamierzają zwrócić na utrzymanie określonego poziomu zdolności bojowej morskich, strategicznych sił jądrowych. W dalszym ciągu będą się one składały z dwóch grup atomowych okrętów podwodnych z rakietami balistycznymi, które wchodzą w podporządkowanie Floty Północnej i Pacyfiku.

Ważnym kierunkiem rozwoju rosyjskiej marynarki wojennej ma być w przyszłości tworzenie grup okrętów ogólnego przeznaczenia, które zostaną wyposażone w broń dalekiego zasięgu i wysokiej precyzji. Ma to pozwolić Rosji na stworzenie strategicznego systemu niejądrowego odstraszania.

Flota nawodna ma nadal realizować obecnie wykonywane zadania opierając się w przyszłości o wielozadaniowe okręty o modułowej konstrukcji do działań w strefie dalekiej (oceanicznej) i bliskiej (na morzach przybrzeżnych). Zakłada się przy tym tworzenie wysokomanewrowych, zróżnicowanych sił uderzeniowych marynarki wojennej, które w bardzo krótkim czasie będą zdolne do przegrupowania się w rejony zagrożenia (morskie siły szybkiego reagowania).

Pomóc w tym ma wprowadzenie do marynarki wojennej nowych, perspektywicznych technologii, zarówno jeżeli chodzi o samo budownictwo okrętowe jak i systemy uzbrojenia oraz całe wyposażenie elektroniczne.

Rosjanie wskazują przy tym na zacieśniającą się współpracę z innymi siłami morskimi, w tym przede wszystkim z Chinami na Oceanie Spokojnym (ćwiczenie „Morskoje wzaimodziejstwo-2015” i po raz pierwszy w historii – z Egiptem na Morzu Śródziemnym (ćwiczenie „Most drużby-2015”).

Nową formą współpracy mają być międzynarodowe zawody wojskowe organizowane w ramach standardowego planu szkolenia bojowego. Rosjanie coraz bardziej starają się wprowadzić w swoich siłach zbrojnych zasady konkurencyjności i rywalizację wśród żołnierzy organizując konkursy np. na najlepszego dowódcę, operatora, żołnierza piechoty morskiej itd. Teraz do tej rywalizacji zaproszono kraje sojusznicze, które już przysłały swoich reprezentantów do takich zawodów jak: „Kubok Kaspija-2015” (rywalizacja załóg okrętowych) i „Kaspijskoje dierby-2015” (współzawodnictwo żołnierzy piechoty morskiej).

Według Kremla około osiemdziesiąt okrętów i pływających jednostek pomocniczych różnych klas ma w tej chwili wypełniać zadania na różnych morzach i oceanach. Z tego ponad 10 okrętów i jednostek zabezpieczenia działa na Morzu Śródziemnym w ramach stałego zespołu zadaniowego marynarki wojennej. Rosjanie na stałe chcą być również obecni rejonie Zatoki Adeńskiej i Rogu Afryki zapewniając w ten sposób bezpieczeństwo pływania swojej flocie handlowej w tamtym rejonie świata.

Kreml zwrócił dodatkowo szczególną uwagę na przygotowania okrętu badawczo-oceanograficznego „Admirał Władimirskij” do „bezprecedensowego” rejsu w rejon Antarktydy. Zaczynając od listopada-grudnia 2015 r., ma on tam przeprowadzić całą serię badań hydrograficzno – oceanograficznych. Przypomniano przy tym, że na południowym Atlantyku już realizuje zadanie zgrupowanie okrętów prowadzone przez krążownik rakietowy „Moskwa” – flagowy okręt Floty Czarnomorskiej.

Będą nowe okręty podwodne … ale nie tak szybko

Zgodnie z planem do końca 2015 roku rosyjskie siły morskie mają otrzymać 10 okrętów nawodnych i podwodnych oraz 40 mniejszych jednostek pływających. Szczegółów odnośnie kolejnych lat nie ujawniono.

Poinformowano za to, że we Flocie Północnej i Oceanu Spokojnego trwają prace nad utworzeniem grup rakietowych okrętów podwodnych strategicznego przeznaczenia (RPLSN). Oficjalnie, zgodnie z planem, do sił podwodnych weszły dwa strategiczne okręty podwodne z rakietami balistycznymi projektu 955 typu Borei: „Aleksander Newski” (K-550) i „Władimir Monomach” (K-551) (nie dodano jednak, że ich system rakiet balistycznych nie jest jeszcze w pełni sprawny) oraz wielozadaniowy atomowy okręt podwodny nowej generacji projektu 885 typu Jasień „Siewierodwińsk”. Trwa cały czas budowa trzech kolejnych jednostek projektu 955 oraz czterech projektu 885.

Już niedługo ma się poprawić sytuacja Floty Czarnomorskiej na Krymie. Dwa nowe okręty podwodne diesel-elektryczne projektu 636: „Noworosyjsk” i „Rostow-na-Donu”, zakończyły pomyślnie testy systemów uzbrojenia przeprowadzone w ramach Floty Północnej i są przygotowywane do przejścia do miejsca stałego bazowania w Noworosyjsku na Morzu Czarnym. Rosjanie przypomnieli, że w lipcu br. podniesiono flagę na trzecim okręcie podwodnym projektu 636 „Stary Oskoł”, a pod koniec 2015 r. zostanie oddana czwarta jednostka: „Krasnodar”. W Stoczni Admiralicji w Sankt Petersburgu budowane są jeszcze piąty i szósty okręt podwodny dla Floty Czarnomorskiej „Kołpino» i „Wielikij Nowgorod”.

Okręty nawodne – też będą

Jeżeli chodzi o oceaniczne okręty nawodne to zadania mają nadal wypełniać fregaty projekt 1135 (typu Buriewiestnik/Krivak) sukcesywnie wzmacniane nowymi fregatami projektu 22350 (typu Admirał Gorszkow). Rosjanie nie wspomnieli jednak o tym, że mają poważne problemy w realizacji tego programu, ze względu na przerwanie dostaw turbin gazowych z Ukrainy. Żadna z tych nowych jednostek nie została więc jeszcze włączona do linii i trudno jest liczyć by w najbliższym czasie można było nimi masowo zastępować stare Krivaki.

Rosjanie również w przypadku okrętów nawodnych szczególną uwagę zwrócili na Flotę Czarnomorską. Poinformowali m.in., że właśnie dla Morze Czarne mają być zbudowane okręty nawodne nowej generacji. W pierwszej kolejności wymieniono sześć okrętów patrolowych nowego typu, których zadaniem ma być eskortowanie jednostek pływających, prowadzenie działań antypirackich i zapewnienie bezpieczeństwa punktom bazowania. W najbliższych pięciu latach do Floty Czarnomorskiej mają być dodatkowo przekazane „małe okręty rakietowe nowej generacji, wyposażone w systemy rakietowe dużej precyzji”.

W przypadku Floty Północnej poinformowano, że zostaną dla niej zbudowane dwa „unikalne”, nowe okręty patrolowe klasy lodowej — specjalnie przygotowane do działania w Arktyce oraz … zostanie przeprowadzona głęboka modernizacja zbudowanego w 1986 r. krążownika rakietowego z napędem atomowym „Admirał Nachimow”.

Floty: Bałtycka i Oceanu Spokojnego mają otrzymać korwety nowej generacji projektu 20380. W sumie zaplanowano budowę osiemnastu takich jednostek w dwóch stoczniach. Program rozpoczęto w stoczni Siewiernaja Wierf w Sankt Petersburgu, która oddała już Flocie Bałtyckiej cztery takie korwety. W stoczni Amurskiej trwa jak na razie budowa trzech jednostek projektu 20380 dla Floty Pacyfiku.

W przypadku Kaspijskiej Flotylli poinformowano, że nadal będą wprowadzane małe okręty rakietowe nowej generacji projektu 21631 typu Bujan-M, które w wystarczający sposób mają pomóc w zapewnieniu bezpieczeństwa na Morzu Kaspijskim. Nastąpiła więc prawdopodobnie zmiana wcześniejszych planów, w których na dziewięć przewidywanych do oddania jednostek tego typu tylko trzy miały operować na Morzu Kaspijskim, a sześć pozostałych – na Morzu Czarnym. Jeżeli więc trzy okręty już zostały przekazane Flotylli Kaspijskiej, to by wprowadzić kolejne do Flotylli Kaspijskiej trzeba je zabrać z Floty Czarnomorskiej.

Zamiast Mistrali będą nowe okręty desantowe

Rosjanie potwierdzili, że będą aktywnie pracowali nad rozwijaniem floty okrętów desantowych. W pierwszej kolejności poinformowano, że w stoczni „Jantar” w Kaliningradzie rozpoczęła się budowa nowego, dużego okrętu desantowego projektu „Pietr Morgunow” — drugiej jednostki projektu 11711 (o wyporności 5000 ton) przeznaczonej dla rosyjskiej floty.

W rzeczywistości do określenia „nowy” należy podchodzić bardzo ostrożnie. Budowa pierwszej jednostki projektu 11711 zaczęła się bowiem jedenaście lat temu (w 2004 r.). Dodatkowo jeszcze niedawno władze w Moskwie nie wykazywały większego zainteresowania tym projektem przerywając jego finansowanie. Sytuacja jednak się zmieniła po zablokowaniu przekazania okrętów typu Mistral przez Francuzów. Teraz pierwsza jednostka tego typu ma zostać przekazana flocie po przejściu badań państwowych jeszcze w 2015 r. („Iwan Griem”), natomiast „Pietr Morgunow” będzie oddany w 2018 r.

Na tym ma się jednak nie skończy, ponieważ Kreml zapowiedział, że w ciągu najbliższych 5 lat rozpocznie się budowa dużych okrętów desantowych nowej generacji (projekt „Lawina”), kilkakrotnie większych jeżeli chodzi o wyporność od jednostek projektu 11711. Mają mieć one możliwość przenoszenia kilku śmigłowców oraz większych sił desantowych i niewątpliwie będą wykorzystywały doświadczenia, jakie Rosjanie uzyskali podczas budowy Mistrali. Pierwsza taka jednostka ma zostać zbudowana w 2020 r.

Kutry hydrograficzne, szturmowe i ratownicze

Równolegle z przekazywaniem okrętów bojowych do rosyjskich sił morskich mają być dostarczane okręty wspomagające i pomocnicze. Rosjanie będą więc realizowali program budowy ponad 20 dużych kutrów hydrograficznych projektu 19920, które mają być zdolne do wykonywania zadań w oddaleniu nawet 1000 Mm od punktów stałego bazowania.

Pięć takich jednostek już zostało wprowadzonych do linii, kolejne są budowane równolegle w dwóch stoczniach: „Wympieł” w Rybińsku i „Sudostroitielnyj zawod im. Oktjabrskoj riewolucji” w Błagowieszczeńsku.

Jest to prawdopodobnie jedyny program okrętowy realizowany w Rosji, który przebiega bez zakłóceń i w sposób ciągły. Jeżeli więc 26 czerwca br. w stoczni „Wymipieł” odbyło się wodowanie jednego kutra, to tego samego dnia rozpoczęła się budowa kolejnej takiej jednostki, która wejdzie do linii w 2016 r. W przyszłym roku zostanie również oddany okręt projektu 19920 przez stocznię w Błagowieszczeńsku.

Kolejnym programem jest budowa szybkich kutrów desantowo-szturmowych projektu 03160 typu Raptor, konstruowanych w „Leningradzkich zakładach budowy statków Pełła”. Ta niewielka jednostka pływająca (długość 16,9 m, szerokość 4,1 m i wyporność 21-23 t) może poruszać się z maksymalną prędkością około 48 w transportując komandosów, płetwonurków bojowych, ratowników morskich itp.

Rosjanie realizują tez program budowy wielozadaniowych, modułowych kutrów ratowniczych i wykonują drugi z czterech zamówionych trałowców nowej generacji projektu 12700 typu Aleksandrit „Gieorgij Kurbatow”. Dodatkowo tylko w okresie od 22 do 24 lipca br. rozpoczęto budowę korwety projektu 20380 „Bohater Federacji Rosyjskiej Ałdar Cydienżapow”, transportowca uzbrojenia projektu 20181 „Akademik Makiejew” i nowego holownika.

Lotnictwo morskie

Rosjanie planują do końca 2015 r. zakończyć trwający od dwóch lat proces wprowadzanie do lotnictwa morskiego samolotów MiG-29K. Ponad 20 takich statków powietrznych ma pozwolić na utworzenie grupy lotniczej myśliwców pokładowych w składzie Floty Północnej.

Zgodnie z planem kontynuowana będzie modernizacja samolotów morskich Ił-38, które będą wyposażone m.in. w nowy system zwalczania okrętów podwodnych. Podobna modernizacja zaczęła się w 2015 r. w odniesieniu do śmigłowców pokładowych Ka-27PŁ.

Realizowany będzie również proces wymiany samolotów Su-24 na Su-30SM w lotnictwie Floty Czarnomorskiej (aż do całkowitego wycofania Su-24). Zostaną też wprowadzone nowe wodnosamoloty ratownicze Be-200.

Jednostki brzegowe

Kreml postawił dwa główne zadania w odniesieniu do jednostek brzegowych i piechoty morskiej:

1. Utworzenie nowoczesnego, nadbrzeżnego systemu rakietowego z rakietami różnych typów (w 2015 r. przyjęto na uzbrojenie kompleks rakietowy Bastion);

2. Przygotowane brygad piechoty morskiej do działań w różnych warunkach klimatycznych (dostosowanie tych sił do działań ekspedycyjnych).

W tym celu ma zostać między innymi wprowadzony nowy pojazd amfibijny, który zabezpieczy działania piechoty morskiej w różnych regionach świata i w różnych warunkach klimatycznych (ze szczególnym wskazaniem na strefę arktyczną).

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *

Этот сайт использует Akismet для борьбы со спамом. Узнайте как обрабатываются ваши данные комментариев.