«Ekspres do Latakii». Rosyjskie konwoje do Syrii

Новости

11b601e39f6a9ceb05ef2c19d208436bW ostatnim czasie rosyjskie władze oficjalnie przyznały, że wspierają reżim Assada sprzętem wojskowym oraz specjalistami. Strona rosyjska stwierdza, że pomoc wojskowa dla reżimu syryjskiego odbywa się zgodnie z prawem międzynarodowym i nastawiona jest w szczególności na wzmocnienie potencjału rządu w Damaszku w walce z zagrożeniem terrorystycznym (przede wszystkim IS).

O ile już wcześniej można było zanotować transfer do Syrii sprzętu wojskowego (np. najnowszych wzorów broni wyborowej, czy BTR-80 i Urał-4320-31 przy okazji niszczenia broni chemicznej), o tyle pewną nowością jest przyznanie oficjalnie, np. przez ministra Ławrowa w dniu 11 września, że w Syrii działają także rosyjscy specjaliści.

Przerzut sprzętu wojskowego oraz specjalistów i doradców odbywa się dwoma drogami – transportem powietrznym oraz morskim. Siły i środki rosyjskie, które wyraźnie zwiększyły w ostatnim czasie swoją aktywność, działają głównie w rejonie Latakii. Rosyjskie  samoloty transportowe (w tym niemal na pewno także typu An-124) lądują na lotnisku w rejonie Latakii, przewożąc „produkcję wojskowego przeznaczenia, zgodnie z zawartymi kontraktami, oraz pomoc humanitarną”.

Szczególnie interesujące jest nasilenie dostaw drogą morską, przede wszystkim z wykorzystaniem okrętów desantowych WMF (tzw. „syryjski ekspres”). Wykorzystywanie do tego celu dużych okrętów desantowych, tzw. BDK, a nie statków handlowych, ma swoje szczególne uzasadnienie – okręty wojskowe nie podlegają prawu międzynarodowemu w taki sposób jak okręty cywilne, które ostatecznie można przeszukać i zatrzymać. Swoją wymowę, nie tylko symboliczną, ma więc fakt, że BDK proj. 1171 „Saratow” szedł przez Bosfor pod flagą sygnałową Tango – „Trzymajcie się ode mnie z daleka”.

W sierpniu i wrześniu znacząco zintensyfikowano kursy rosyjskich BDK do Syrii. Tylko w ciągu miesiąca (od 8 sierpnia do 8 września) sześć rosyjskich okrętów desantowych wchodziło na Morze Śródziemne 10 razy. Po raz pierwszy od czasu uruchomienia „syryjskiego ekspresu” sprzęt wojskowy transportowany był (jest) na pokładach okrętów desantowych, co pozwala na jego zidentyfikowanie, np. w trakcie przechodzenia przez Bosfor.

Na pokładach okrętów desantowych widać niezamaskowane pojazdy (ciężarówki Urał i Kamaz, samochody Gaz Tigr) oraz pokryte siatką maskującą kanciaste kształty BTR-ów (np. BTR-82A).

Uznano, że część sprzętu, np. samochody ciężarowe, czy cysterny, może być transportowana statkami cywilnymi lub pomocniczymi (statek pomocniczy KIL-158) – tego wcześniej nie praktykowano.

„Syryjski ekspres” tworzy zgrupowanie kilku okrętów desantowych detaszowanych na Morze Śródziemne z różnych flot, nie tylko czarnomorskiej. Przykładowo BDK „Aleksandr Ostrakowskij” wydzielony został do eskadry śródziemnomorskiej ze składu Floty Północnej. O skali jego aktywności może świadczyć fakt, że w ciągu czterech miesięcy (listopad 2014 — luty 2015) okręt aż dziewięć razy przechodził z Morza Czarnego na Śródziemne i z powrotem (18 razy przekraczał Bosfor).

Poza wspomnianym i widocznym na pokładach ładunkiem, we wnętrzach okrętów transportuje się zapewne części zamienne, amunicję, materiały wojskowego przeznaczenia, broń strzelecką, granatniki itd.

W ciągu niemal trzech lat działalności „syryjskiego ekspresu” (2013-2015) można oszacować, że trasę Noworosyjsk-Tartus rosyjskie okręty desantowe pokonywały przeszło sto razy, przy czym z każdym rokiem intensywność przemarszów wzrastała (w 2013 r. ok. 30 rejsów, w 2014 ok. 45, do września 2015 r. już ponad 40). Organizacja konwojów i sam proces załadunku/wyładunku jest bardzo sprawny. Techniczną stronę przemarszów zabezpieczają m.in. dwa okręty pomocnicze (pływające bazy remontowe) PM-56 i PM-138, zmieniające się na misji co sześć miesięcy.

Późniejsza dokumentacja zdjęciowa potwierdza użycie transportowanego sprzętu wojskowego w walkach. Znany jest film, na którym widać, jak w rejonie Latakii ostrzał pozycji przeciwnika z armaty 30 mm prowadzi BTR-82A. Można przypuszczać, że część „doradców”, czy „specjalistów” bierze bezpośredni udział w walkach, natomiast w porcie Tartus – punkcie materiałowo-technicznego zabezpieczenia WMF – stacjonują pododdziały piechoty morskiej. Media syryjskie podają konkretne przykłady miejsc, gdzie do walki z rebeliantami mieli włączać się Rosjanie.

Dobrze układała się i nadal układa także współpraca w dziedzinie wywiadu wojskowego. Centrum S-2, to obiekt położony na wzgórzu niedaleko Al Harra, kilkanaście kilometrów od granicznych Wzgórz Golan. Bojownicy FSA zdobyli pustą już bazę 5 października 2014 r. Z bardzo dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że była to placówka rosyjskiego wywiadu elektronicznego, gdzie pracowali specjaliści ds. zwiadu elektronicznego (np. nasłuchu) z GRU.

Z przejętych w bazie map wynika, że mogły być także dwie inne takie placówki w Syrii.

W ostatnim czasie współpraca w dziedzinie wywiadu wojskowego i rozpoznania zapewne się nasiliła, o czym świadczy niezbicie fakt, że na terenie Syrii zidentyfikowano dwa drony rosyjskiej produkcji. Szczątki obydwu świadczą o ich działaniach w rejonie prowincji Latakia – w pierwszym przypadku szczątki zidentyfikowano jako Orłan-10, w drugim Eleron-3SW. Bez wątpienia obydwa obsługiwane był przez rosyjskich specjalistów. O ile wcześniej współpraca obejmowała skalę strategiczną (regionalną/globalną), o tyle teraz słabnący reżim wymaga wsparcia na poziomie operacyjno-taktycznym.

Syryjczykom przekazywane były w ostatnim czasie także dość pokaźne ilości broni strzeleckiej, w tym m.in. broni wyborowej. Przykładowo w ostatnim czasie zidentyfikowano w Syrii karabiny wyborowe SW-98, OSW-96, ASWK (6S8), MC-116M, czy karabin maszynowy PKP Pieczenieg. Nie brakuje także ciekawostek technicznych, np. celownik termowizyjny 1PN79-2 przeznaczony dla ppk Fagot i Konkurs (żołnierz syryjski uzbrojony w Fagot z takim celownikiem został uchwycony w czasie walk z bojownikami Kalifatu). W ostatnich dniach „pojawiło się” także zdjęcie dowódczo-sztabowego R-166-0,5 z radiostacją średniej mocy.

Wraz ze słabnięciem sił reżimu Assada (co jest faktem), można spodziewać się coraz większej aktywności rosyjskich sił w regionie.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *

Этот сайт использует Akismet для борьбы со спамом. Узнайте как обрабатываются ваши данные комментариев.