Irak stawia na Rosję w walce z Państwem Islamskim?

Новости

6f804b081fd9010e316164ea70c5e1d5Rosyjskie samoloty dostały zezwolenie na atakowanie celów w Iraku – poinformował szef irackiej Parlamentarnej Komisji Obrony i Bezpieczeństwa Narodowego Hakem al-Zameli. Moskwa i Bagdad prawdopodobnie zawarły porozumienie w sprawie ataków na bojowników Państwa Islamskiego, którzy wycofali się z Syrii do Iraku.

Jak podaje irańska agencja informacyjna Fars, władze Iraku zezwoliły rosyjskiemu lotnictwu, operującemu z baz w Syrii, na atakowanie oddziałów Państwa Islamskiego. Chodzi zarówno o odcięcie linii zaopatrzeniowych wiodących z Iraku do Syrii, jak też eliminację oddziałów, które wycofują się na terytorium Iraku, gdzie zagrożenie atakami lotniczymi i ich nasilenie jest mniejsze.

Decyzja ma być związana zarówno z intensywnym napływem bojowników do Iraku po rozpoczęciu przez Rosję nalotów, jak też współpracą w ramach Centrum Informacyjnego w Bagdadzie, którego zadaniem jest koordynacja działań przeciw PI realizowanych przez Irak, Syrię, Iran i Rosję. W oparciu o dane wywiadowcze pochodzące z tej współpracy irackie lotnictwo wykonywało w ostatnim czasie wiele misji w północno-zachodniej części kraju. Wykorzystano w nich m. in. zakupione w Rosji śmigłowce Mi-28. Informacji na temat porozumienia w sprawie nalotów udzielił szef irackiej Parlamentarnej Komisji Obrony i Bezpieczeństwa Narodowego Hakem al-Zameli.

Jeśli rosyjskie bombowce faktycznie zaczną operować nad Irakiem, może to spowodować poważne zakłócenia w działaniach kierowanej przez USA koalicji, a także skomplikować relacje na linii Bagdad-Waszyngton. Może też być to sygnał wskazujący na walkę wewnątrz irackich władz. Generał piechoty morskiej Joseph Dunford, Przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, opuszczając Irak 21 października stwierdził, że poinformował premiera tego kraju, Haidera al-Abadiego, iż w przypadku rozpoczęcia przez Rosjan operacji powietrznej w Iraku, równoczesne wsparcie działań przez USA będzie bardzo utrudnione lub wręcz niemożliwe.

Była to bezpośrednia reakcja na propozycję, którą jak informuje Reuters, powołując się na źródła w irackim rządzie, premier Abadi otrzymał na początku minionego tygodnia. Miał wówczas oświadczyć swoim współpracownikom, że obecnie rosyjskie naloty w Iraku nazbyt skomplikowałyby sytuację, rzutując na długotrwałe relacje z USA. W tym kontekście oświadczenie szefa irackiej Parlamentarnej Komisji Obrony i Bezpieczeństwa Narodowego Hakema al-Zameliego może wskazywać na brak zgody wewnątrz władz irackich co do kierunku i zakresu współpracy, zarówno z Moskwą, jak i z Waszyngtonem. Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że Irak zawarł kontrakty zbrojeniowe o znacznej wartości z obydwoma mocarstwami i w walce z Państwem Islamskim może potrzebować wsparcia politycznego i wojskowego obu tych państw.

Добавить комментарий

Ваш e-mail не будет опубликован. Обязательные поля помечены *

Этот сайт использует Akismet для борьбы со спамом. Узнайте как обрабатываются ваши данные комментариев.