Tylko trzech chętnych do nowej formacji wojskowej

Новости

main

Koncepcję utworzenia jednostek obrony terytorialnej podpisał pod koniec kwietnia minister obrony narodowej. Pierwsze z nich mają powstać już na przełomie 2016 i 2017 roku. Tyle że chętnych do wstąpienia do nowej formacji jak na lekarstwo — w Opolu do tej pory zgłosiły się… trzy osoby.

«Utworzenie formacji OT jest konieczne nie tylko z tego powodu, że wszystkie armie posiadają taką strukturę, ale także dlatego, iż wymaga takiej decyzji szczególna sytuacja w kraju. Polska jest zagrożona militarnymi działaniami naszego wschodniego sąsiada, który nie ukrywa swoich agresywnych zamiarów i systematycznie, od 2008 roku, podejmuje kroki mające na celu destabilizację ładu pokojowego w Europie» — tłumaczył na łamach «Polski Zbrojnej» minister Antoni Macierewicz, podpisując 25 kwietnia koncepcję utworzenia jednostek obrony terytorialnej.

Zgodnie z nią pierwsze trzy brygady OT powstaną na przełomie 2016 i 2017 roku na wschodzie (zostaną ulokowane w Lublinie, Białymstoku i Rzeszowie), a do 2019 sieć obrony terytorialnej ma działać już na terenie całego kraju — powstanie 17 brygad OT, po jednej w każdym województwie (na Mazowszu dwie). W skład każdej wchodzić będą bataliony, które mają się składać z kompanii powstających na szczeblu powiatów.

Każda brygada liczyć będzie od 1,5 do 2,5 tys. żołnierzy. W sumie w obronie terytorialnej ma służyć ok. 35 tys. żołnierzy. Na terenie województwa opolskiego wcielonych do OT ma być 1100 osób.

W Opolu chętnych nie ma

MON liczy, że w szeregi OT uda się wcielić przede wszystkim członków organizacji proobronnych, rezerwistów czy absolwentów szkół mundurowych. Tak jak i wojsko członkowie OT będą wykorzystywani do wsparcia ludności np. podczas klęsk żywiołowych, a także do zadań typowo bojowych.

Zainteresowanie wstąpieniem do OT największe jest na wschodzie kraju — tam chętni liczeni są w setkach. Ale w Opolu jak na razie zainteresowania taką formą służby praktycznie nie ma.

— Na razie zajmujemy się rekrutacją do Narodowych Sił Rezerwowych, ale oczywiście informujemy również o możliwości służenia w obronie terytorialnej. Do tej pory taką formą służby zainteresowane były zaledwie trzy osoby, które się do nas zgłosiły. Być może wynika to z tego, że nie znamy szczegółów działalności obrony terytorialnej. Koncepcja dopiero została podpisana przez ministra, czekamy na więcej informacji — mówi mjr Arkady Smoliński, rzecznik prasowy Wojskowej Komendy Uzupełnień w Opolu.

— Skoro trzy pierwsze brygady OT powstają na wschodzie kraju, to logicznym jest, że wszyscy chętni właśnie tam zostaną skierowani. Trudno się więc dziwić, że takich chętnych nie ma — kwituje jeden z opolskich żołnierzy.

Oczko w głowie ministra, ale bez szczegółów

Pomysł utworzenia nowej formacji wojskowej wśród zawodowych żołnierzy ma skrajne opinie. — Od dawna mówi się, że OT to jeden z najważniejszych pomysłów ministra obrony narodowej, więc wszystkie wysiłki będą skupione na tym, by wszedł w życie. Pytanie tylko, czy przez to żołnierze zawodowi nie zostaną w pewien sposób poszkodowani? Czy starczy czasu, środków na nasze szkolenia, podnoszenie kwalifikacji? — zastanawia się jeden z opolskich żołnierzy.

Kolejny nasz rozmówca dodaje: — Niedawno doszły nas słuchy, że każda brygada OT ma być tworzona po połowie z żołnierzy zawodowych i ochotników. Na razie to tylko spekulacje, bo wszyscy czekają na oficjalne informacje i dokładne wytyczne tworzenia OT.

— Jeszcze nie otrzymaliśmy dokładnych informacji, jak obrona terytorialna ma wyglądać, czekamy na nie — zaznacza por. Piotr Płuciennik, oficer prasowy 10. Opolskiej Brygady Logistycznej.

Do sił rezerwowych opolanie też nie chcą

Ale obrona terytorialna to nie jest jedyna formacja wojskowa, którą zainteresowanie w Opolu jest nikłe. Systematycznie spada liczba chętnych do Narodowych Sił Rezerwowych. W ciągu całego 2015 roku do WKU w Opolu zgłosiło się tylko 50 osób. Dla porównania, w maju 2014 roku WKU w Opolu na szkolenie przyjęła 17 osób (liczba ta to limit wyznaczony przez Ministerstwo Obrony Narodowej), ale na liście rezerwowej było już wtedy ponad 100 osób.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *

Этот сайт использует Akismet для борьбы со спамом. Узнайте как обрабатываются ваши данные комментариев.