Najnowsze rosyjskie czołgi na wojnie. T-90 w Syrii

Новости

d66b34aa9d90c0472e4dfc21e6892d4c

Syryjskie jednostki pancerne otrzymały od Rosjan pewną liczbę czołgów T-90 i T-90A, czyli najnowszych obecnie pojazdów wykorzystywanych w liniowych jednostkach sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Jest to o tyle istotne, że Syryjczykom przekazano nie czołgi w wersji eksportowej, a maszyny w wariantach wykorzystywanych przez rosyjskie wojska regularne — pisze Marcin Gawęda.

Celem interwencji rosyjskiej w Syrii było wzmocnienie sił rządowych, z czym wiązał się także pewien transfer uzbrojenia. Siłom prorządowym przekazano nieznane ilości sprzętu pancernego, w tym transporterów BTR-82 i czołgów T-72B i T-90. Te ostatnie przekazano z wyposażenia jednostek SZ FR i są to raczej T-90 i T-90A, niż eksportowe T-90S. T-90A to najnowsze czołgi znajdujące się na wyposażeniu liniowych jednostek armii Federacji Rosyjskiej — wprowadzane obecnie T-72B3M to głęboka modernizacja starszych pojazdów, a T-14 Armata nie są jeszcze używane operacyjnie.

Po raz pierwszy o pojawieniu się w bazie Chmejmim czołgów typu T-90 informowano już z końcem września 2015 r. Zdjęcia satelitarne pokazywały siedem T-90, które kojarzono z ochroną bazy. Z czasem przybywało zdjęć, na których widniały czołgi T-90 w towarzystwie żołnierzy syryjskich lub sojuszniczych.

Późniejsze zdjęcia z rejonu Aleppo świadczyły o tym, że wozy te będą wykorzystywane bojowo, co zostało szybko potwierdzone. Nie jest znana liczba czołgów dostarczonych do Syrii – szacuje się, że jest to nie więcej niż 20-30 czołgów. Istnieje bogata dokumentacja wideo i fotograficzna syryjskich T-90, jednakże głębsza analiza wskazuje, że są to zazwyczaj te same czołgi. Ich dokładne rozpoznanie nie jest łatwe, gdyż większość nie posiada żadnych oznaczeń taktycznych, chociaż niektóre mają numery taktyczne (niektóre „klasyczne” rosyjskie, jak T-90 nr 530 z wyraźnym znakiem taktycznym na wieży, niektóre rysowane naprędce na kadłubie).

Wątpliwości dotyczyły kompletacji załóg. Dzisiaj można stwierdzić, że nie są to załogi rosyjskie, ale syryjskie (ewentualnie inne). Mało prawdopodobne jest, że szkolono Syryjczyków na terenie Rosji – raczej na terenie Syrii. Według nielicznych informacji rosyjskich, szkolenie w obozach w Latakii obejmowało przede wszystkim czołgistów z elitarnej, jak na warunki konfliktu, 4 Dywizji Pancernej. Możemy się domyślać, że wytypowano załogi, które wcześniej walczyły na T-72.

Czołgi T-90 zostały rozproszone wśród oddziałów syryjskich i sojuszniczych i obecnie używane są głównie na froncie w rejonie Aleppo oraz na pustynnym froncie w rejonie Palmyry i Rakki. Przydzielano je do tych oddziałów, które uznawano za doborowe, a więc zachowujące wysokie morale oraz zdolności ofensywne. Według źródeł rosyjskich w rejonie Aleppo skoncentrowano około 15 T-90.

Czołgi te wykorzystywane są do wsparcia własnych pododdziałów piechoty i działają w pojedynkę lub w parze. Z ich działaniem operacyjnym związane są działania propagandowe, mające na celu sprawianie wrażenia, ich niezwykłych możliwości bojowych, w tym rzekomo ogromnej odporności na przeciwpancerne pociski kierowane, np. TOW-2 (pancerz reaktywny Kontakt-5, system zakłócający Sztora). Niewątpliwie T-90 są wozami lepszymi od syryjskich T-72, jednakże biorąc ich niewielką liczbę mają znikomy wpływ na sytuację na froncie.

Dobrym przykładem użycia niewielkiej liczby T-90 przy intensywnym ich „umedialnieniu” jest syryjsko-rosyjska ofensywa na Rakkę. Liczne materiały video i fotograficzne, zwłaszcza pochodzenia rosyjskiego, dotyczące nacierającej wzdłuż drogi Tabqa-Rakka grupy bojowej, na których obowiązkowo widnieją T-90, sprawiają wrażenie siły i mocy zgrupowania. Tymczasem szczegółowa analiza dostępnych materiałów pozwala na stwierdzenie, że pięść pancerną tej kolumny stanowią – 2 T-90 i 1 T-72B!

T-90 tego zgrupowania zostały przydzielone operacyjnie do doborowej jednostki „Sokołów Pustyni” (ang. Desert Hawk Brigade). Nieliczne czołgi T-72B, analogicznie jak T-90, też zostały przerzucone do Syrii w ostatnim czasie, jak się wydaje w niewielkiej liczbie. T-90 przydzielono także operacyjnie do „Brygady Tygrysów” (ang. Tiger Brigade), drugiej ochotniczej jednostki uderzeniowej sił prorządowych.

Przy okazji warto wspomnieć o znacznym wykrwawieniu się sił pancernych armii syryjskiej – T-90 działają w otoczeniu pikapów, a nie – jak można by oczekiwać – wspierane przez BTR-y, czy BMP. Zdjęcie działającego razem T-90 oraz BTR-80, prawdopodobnie ze składu 4 Dywizji Pancernej w rejonie Mayer (Aleppo) jest wyjątkiem, a nie regułą.

Pisząc o specyfice operacyjnego użycia T-90 można wskazać, że:

— T-90 rozdzielono wśród wielu pododdziałów i działają pojedynczo lub w parach, a nie większych zgrupowaniach,

— przydzielono je przede wszystkim do tych pododdziałów, które Rosjanie uznają za zdolne do działań ofensywnych,

— wyszkolenie taktyczne załóg pozostawia wiele do życzenia, co przekłada się na mało efektywne ich wykorzystanie bojowe

— wykorzystywanie T-90 ma nie tylko wymiar taktyczny (w sumie niewielki zważywszy na małą ich liczbę i używanie w roli mobilnego punktu ogniowego), ale przede wszystkim propagandowy.

Nieprzygotowani Syryjczycy?

Według jednego z rosyjskich analityków, na pobieżne przeszkolenie syryjskiej załogi T-90, która miała wcześniej doświadczenie w eksploatacji czołgów T-72, wystarczyły nawet 2 miesiące. Oczywiście większy problem był z efektywnym wykorzystaniem pewnych nowych i nieznanych Syryjczykom systemów wyposażenia, np. systemu samoobrony Sztora. Pierwszy film przedstawiający trafienie T-90 kierowanym pociskiem przeciwpancernym – niemal na pewno TOW-2 — wskazuje pewne niedoskonałości w użyciu taktycznym czołgu, w tym systemu Sztora, który był… wyłączony. Przypadek trafienia wspomnianego T-90, którego skutki nie są do końca jasne, poruszył Rusnet. Rosjanie – co oczywiste – gremialnie wskazują, ze amerykańska rakieta (szczególnie ważne, że amerykańska) nie poraziła skutecznie T-90. Według tej wersji pancerz reaktywny „Kontakt-5” zdetonował bezpiecznie głowicę i T-90 bez większych uszkodzeń się wycofał, co potwierdzać ma inny film, rzekomo z owym „trafionym”, T-90. Czołgi przydzielane są operacyjnie, na stałe lub w zależności od potrzeb, do różnych oddziałów.

Dowódca jednej z syryjskich załóg T-90 operującego na terenie pustynnym, w zgrupowaniu uderzającym na Rakkę, chwali czołg za siłę ognia, manewrowość, pancerz i system Sztora. Pomijając już typowe elementy propagandy, o najlepszym czołgu świata, lepszym oczywiście od amerykańskiego Abramsa, którym dysponują bojownicy ISIS i z którym przyszło im walczyć, T-90 miał zostać trzykrotnie atakowany rakietami, w tym wystrzeloną z RPG-7. Enigmatyczne i mało precyzyjne to określenia, wynika z nich jednakże, że pocisk z RPG-7 trafił czołg – uszkodzenia były nieduże, jednakże członek załogi został ranny w rękę.

Biorąc pod uwagę małe uszkodzenia oraz pustynny teren wydaje się, że T-90 zgrupowania operującego w kierunku Rakki (prawdopodobnie dwa) nie musiały konfrontować się jeszcze z nowoczesnymi ppk. Wspomniany Syryjczyk mówił także o małej liczbie tych czołgów oraz – co jest dość ciekawe – o potrzebie usprawnienia procesu szkolenia (jego wysłużenia?). Są pewne problemy z efektywnym wykorzystaniem nowoczesnych i wcześniej Syryjczykom nie znanych systemów, takich jak systemy kierowania ogniem, czy zakłócający Sztora. Oczywiście chodzi o efektywne wykorzystanie tych systemów w boju. Przypadek, w którym promienniki systemu samoobrony TSzU-1 Sztora-1 nie pracowały i czołg został porażony świadczą o tym, że są z tym pewne problemy.

Syryjskie załogi, prawdopodobnie także z 4 Dywizji Pancernej, szkolone były w obozach na terenie Tartus i Latakii. To tłumaczyłoby dlaczego pierwsze T-90 widziane były w bazie Chmejmim we wrześniu, zdjęcia z rejonu Aleppo pochodziły z listopada, a pierwsze udokumentowane walki na tym froncie ze stycznia/lutego 2015 r. Wprawdzie niektóre źródła sugerują, że Syryjczycy szkoleni byli w Rosji, ale wydaje się to mało prawdopodobne.

Pierwszy zdobyty przez rebeliantów T-90 przypada na czołg przydzielony operacyjnie do oddziału „Tiger Force”. T-90 zdobyty został około 9 czerwca 2016 r. w rejonie Mallah Farms, na północ od Aleppo, przez formację Harakat Nour al-Din al-Zenki.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *

Этот сайт использует Akismet для борьбы со спамом. Узнайте, как обрабатываются ваши данные комментариев.