Brakuje pieniędzy na modernizację. Kownacki: «Bez szans na realizację przy obecnym PKB»

Новости

f8cbd9a5bcf233db4178f2a3c8e8328c

Sekretarz stanu MON Bartosz Kownacki kolejny raz poddał w wątpliwość opracowany przez poprzedni rząd Program Modernizacji Technicznej. Jak powiedział w rozmowie z dziennikarzem «Rzeczpospolitej», program jest przeszacowany i nie ma szans na realizację przy obecnym poziomie wzrostu PKB.

Jak wskazał Kownacki, realizacja programu modernizacji tylko w ramach «najpilniejszych i najprostszych» jego elementów, podając jako przykład śmigłowce uderzeniowe i system obrony powietrznej średniego zasięgu «Wisła», doprowadziłaby do całkowitego wyczerpania środków finansowych. Oznacza to, że MON nie miałby już pieniędzy na «artyleryjskie Kraby, Raki, na rakietowy system obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu Narew, który w większości powinien powstawać w kraju».

«My zakładamy, że przez najbliższe trzy lata mamy do wydania około 32 mld złotych. Po odliczeniu innych wydatków zostanie nam zapewne około 15 mld na modernizację techniczną» — powiedział sekretarz stanu «Rzeczpospolitej»

Przedstawiciel MON zapewnił również w wywiadzie, że program «Wisła» to jeden z kluczowych elementów obronności Polski, które obecnie w kraju nie istnieją. Resort obrony chce rozwijać ten program i to z jak największym udziałem polskiego przemysłu. Zaznaczył jednak, że na pewno nie wystarczy pieniędzy na jednoczesną budowę systemu krótkiego i średniego zasięgu, ale nie zdecydowano jeszcze, który z nich MON uzna za priorytetowy.

Przy samej redefinicji PMT na pewno wzięte pod uwagę zostaną trzy czynniki: «możliwości budżetowe, wymiana starego sprzętu i interes polskiego przemysłu». Jak zaznacza w wywiadzie Kownacki, nie oznacza to jednak «okrajania programu», który składa się z ok. 800 pozycji. Nie wiadomo jednak kiedy resortowi uda się podjąć jakiekolwiek decyzje, na razie trwa bowiem faza analityczno-koncepcyjna, która poprzedza negocjacje. Dużym problemem, podkreśla Kownacki, jest również myślenie perspektywiczne. Jako przykład podaje sprawę Rosomaka, którego za kilkanaście lat trzeba będzie zastąpić innym pojazdem. Nikt o tym jednak w Polsce jeszcze nie chce myśleć — przekonuje.

Bartosz Kownacki patrzy również z optymizmem na rozwój polskiego przemysłu obronnego. Jak powiedział «Rzeczpospolitej» polityk, «z przemysłem jest fatalnie», ale «jest on do uratowania». Niezbędne jest do tego odpowiednie wykorzystanie pieniędzy i technologii oraz porzucenie np. prowadzenia prac badawczo-rozwojowych nad produktami, które już istnieją na rynku. Za przykład podaje tu Hutę Stalową Wolę i Kraba. Trzeba «kupić licencję, a potem ją zmieniać, żeby mieć do czynienia z niemal oryginalnym produktem» — podsumowuje Kownacki.

Gdzie te pieniądze?

Informacje o błędnym oszacowaniu kosztów Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP podał jeszcze w kwietniu minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Według szefa resortu na jego realizację, w przyjętej przez poprzednią władzę postaci, potrzebnych byłoby ok. 235 mld zł. Oznacza to, że cały projekt został niedoszacowany o ok. 100 mld złotych. Tak duża różnica kosztów stawiała pod znakiem zapytania możliwość realizacji PMT w tym kształcie.

Jak mówił szef MON, podczas tworzenia programu miała miejsce «pewnego rodzaju nieodpowiedzialność planistyczna». W konsekwencji np. «powstawały znakomite działa, tylko bez amunicji, bo na amunicję nie wystarczało już pieniędzy». Jednocześnie — jak ocenił — w ubiegłych latach nie wykorzystywano w pełni budżetu przeznaczonego na obronność z powodu — jak mówił — «korupcji i nieudolności aparatu administracyjnego wojska».

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *

Этот сайт использует Akismet для борьбы со спамом. Узнайте как обрабатываются ваши данные комментариев.